Walentynki w patchworku – jak zadbać o relację partnerską w rodzinie mieszanej

Walentynki tuż za nami, ale o relacje warto dbać cały rok, dlatego dziś zapraszam, by przyjrzeć się relacji partnerskiej w patchworku. Co ją wzmacnia? Na co warto zwrócić uwagę?

Cykl życia rodziny

Cykl życia tzw. rodziny nuklearnej (gdy mamy do czynienia z mamą, tatą i ich dziećmi) składa się z kilku faz – mamy fazę narzeczeństwa, wczesnego małżeństwa, rodziny z małymi dziećmi, dojrzewania dzieci, fazę odchodzenia dzieci z domu, fazę tzw. pustego gniazda. Każda z tych faz charakteryzuje się określonymi wyzwaniami, z którymi muszą poradzić sobie małżonkowie. Dzięki ponad kilkudziesięcioma latami studiów nad rodziną mamy sporo źródeł, z których możemy w tym temacie czerpać.

Rodziny mieszane, choć obecne w historii ludzi od dawna to jednak przez wiele lat były raczej niewielkim odsetkiem, czasem wstydliwym, często nie wchodziły w pole uwagi badaczy. Na szczęście obecnie pojęcie rodziny jest już dużo szersze od standardowego postrzegania rodziny, jako obojga rodziców wraz z ich dziećmi, i rodziny mieszane zyskują też swoje miejsce w psychologii rodziny.

W rodzinie mieszanej mamy do czynienia z pewnym „pomieszaniem” faz i zupełnie innym porządkiem.  „W rodzinach rekonstruowanych, w przeciwieństwie do pierwszych związków małżeńskich, relacja rodzic-dziecko poprzedza relację z nowym partnerem w nowym związku. To odwrócenie wzorca rodzinnego może przyczynić się do wystąpienia wielu znaczących trudności, często trwających wiele lat. (Visher i Visher, 2003).

Pierwszy etap rodziny patchworkowej jest silnie związany z zakończeniem cyklu życia poprzedniej rodziny. W zależności od sytuacji jest do wydarzenie, mniej lub bardziej dramatyczne, z całą pewnością pełne trudnych sytuacji i emocji. Najczęściej rozpad poprzedniej rodziny doprowadza do rozwodu, który jest trudnym przeżyciem dla wszystkich członków rodziny. Ale nawet po nim, jeżeli w związku były dzieci, nie kończą się relacje. Od tego, w jakich okolicznościach zakończył się poprzedni związek rodziców oraz jak wygląda relacja między „byłymi” partnerami zależy w jakim stanie psychofizycznym, emocjonalnym wchodzą w nowy związek. Niedomknięcie tego etapu przez partnerów może być przyczyną wielu trudności w nowej relacji.

Kolejny etap to moment, kiedy dookreślają się granice nowej rodziny, kiedy nowi partnerzy decydują się wspólnie zamieszkać i tworzą nowe „nasze”. Ten etap często jest przeskakiwany czy też nie poświęca się mu wiele uwagi ze względu na wyzwalające, pozytywne emocje, które towarzyszą nowemu początkowi. Euforia, zakochanie, ekscytacja to emocje, które mogą towarzyszyć rozpoczynaniu nowego życia. Często partnerzy są pełni nadziei i wierzą, że „jakoś to będzie”,  bez koniecznego w tym momencie dookreślania swoich granic i potrzeb.

Brak ustalonych granic tego, co jest dozwolone, pożądane, a co nie do przyjęcia do drugiego partnera sprawia, że po fazie euforii, często zaczynają się gwałtowne konflikty. Pozornie kłótnie są o błahe rzeczy, jak nie odłożona na miejsce szklanka czy nie wyniesione na czas śmieci. Niestety w rodzinach mieszanych złożoność relacji sprawia, że powodów do konfliktów bywa więcej, a i ich waga częściej ląduje  w kategorii „wagi ciężkiej”. Dodatkowo skupienie partnerów wyłącznie na dbaniu o relację rodzicielskie sprawia, że szybko może dojść do kryzysu w relacji partnerskiej.

Jak zadbać o partnera/partnerkę?

Przeszkodą w zbudowaniu silnych relacji w rodzinie patchworkowej jest często niemal wyłączna koncentracja) na potrzebach dzieci i pominięcie potrzeb partnerów, jak również swoich własnych. To relacja między partnerami musi być bezpiecznym fundamentem dla relacji rodzicielskich, szczególnie w sytuacji gdy drugi rodzic nie jest tym biologicznym.

Jesper Juul w książce „Być razem. Książka dla par” (Juul 2018) pisze, że w momencie gdy dochodzi do częstych, powtarzających się konfliktów, gdy czujemy niezadowolenie z relacji, warto zadać sobie szereg pytań, m.in. „Czego mi brakuje w tej relacji? Co się kryje pod moim niezadowoleniem? I w końcu: Co sama/sam mogłabym/mógłbym zrobić – lub przestać robić – by zainicjować zmianę w mojej rodzinie?”

Ta perspektywa przyjrzenia się swoim emocjom, które mówią nam o ważnych potrzebach a następnie poszukanie w swoim zachowaniu przestrzeni do zmiany, by żyło się lepiej jest mi bardzo bliska. Jak pisze dalej J.Juul, „warto uświadomić sobie, jak bardzo jakość relacji partnerskiej decyduje o nastroju i atmosferze w domu”.

To, co powinno się zadziać na początku tworzenia nowej rodziny, a czego często brakuje to rozmowy o wzajemnych oczekiwaniach. Trudno zobaczyć się takimi jakimi jesteśmy, często nie uświadamiamy sobie, że nie wychodzimy poza świat naszych oczekiwań i przekonań wobec partnera. A dojrzała relacja to nie jest spełnianie wzajemnych oczekiwań (bo wtedy ciągle oczekujemy wdzięczności, wzajemności ),a akceptacja tego jakimi jesteśmy naprawdę i brania odpowiedzialności za zaspokajanie naszych potrzeb. Bo to nie partner jest od tego, żeby zadbać o nasze dobre samopoczucie, o nasze potrzeby, ale my sami. I oczywiście nie chodzi o to, żeby się nie „starać” dla drugiej osoby, ale wyjść poza robienie mu przyjemności. Jeżeli robię coś dla mojego partnera to dlatego, że jest to zgodne z moimi wartościami i potrzebami i to jest mój wybór, a nie podyktowane tym, że on tego oczekuje.

Warto podchodzić do siebie z otwartością i akceptacją dla potrzeb partnera, ale bez poczucia, że jesteśmy po to by zaspokoić wszystkie, często niezaspokojone wcześniej potrzeby. Z drugiej strony warto te oczekiwania poznać, zapytać jak Ty mnie widzisz? Czego oczekujesz ode mnie jako partnera/partnerki? A czego oczekujesz ode mnie jako rodzica/opiekuna?  Warto szukać we wspólnych oczekiwaniach tego, co jest autentyczne i sprawia nam obojgu przyjemność, co jest prawdziwe nasze. Dzieci bywają świetnym barometrem tego na ile żyjemy w zgodzie ze sobą, a na ile jest to tylko pewna maska czy fasada.

A w patchworku szczególnie warto zdać sobie sprawę ze swoich oczekiwań wobec partnera/partnerki, dzieci własnych czy jej/jego, rodziców każdej ze stron. I szukać w sobie akceptacji dla tej różnorodności, którą każdy wnosi w nasze złożone relacje.

W nadchodzącym tygodniu zachęcam Cię do przyjrzenia się swoim oczekiwaniom. Co ja chce, żeby mój partner/partnerka robił częściej, a co rzadziej? Uświadomienie sobie tego to pierwszy krok do zajęcia się tym tematem i otwarcia furtki do zmiany.

 

Bibliografia:

Juul J. Być razem. Książka dla par, Wydawnictwo Mind, Podkowa Leśna 2018

Przybyła-Basista H. Zmieniające się rodziny w zmieniającym się świecie, a wyzwania dla współpracy rodzicielskiej. Instytut Studiów Międzynarodowych i Edukacji HUMANUM, 2017.

 

 

Newsletter

Chcesz otrzymywać dodatkowe materiały odnośnie Blended Family? W newsletterze będziesz otrzymywać dodatkowe artykuły, krótkie ćwiczenia coachingowe oraz informacje o wszystkich planowanych wydarzeniach. Dodatkowo zapisując się na newsletter otrzymasz bezpłatnie mój artykuł „5 zasad szczęśliwej rodziny mieszanej”.

Zapisując się na newsletter wyrażam zgodę na przetwarzanie powyżej zamieszczonych danych osobowych. Szczegóły dotyczące polityki prywatności i bezpieczeństwa znajdziesz tutaj: http://blendedfamily.pl/polityka-prywatnosci